Historia Asi

 „Moja przygoda z dietą ketogeniczną rozpoczęła się tak naprawdę od ciężkiej choroby mojego kuzyna.

On po regularnych pobytach w szpitalu dostał się pod opiekę Pani Anny Gudan i rozpoczął dietę, na której jest do tej pory i która bardzo mu pomogła. Regularnie też mi powtarzał – spróbuj, zobaczysz jak się dobrze poczujesz! A ja po chorobie nowotworowej, z obrzękiem limfatycznym i wiecznie głodna, zupełnie nie wierzyłam, że jakakolwiek dieta może sprawić, że tak dobrze się poczuję. Ale spróbowałam.

Takiego kopa energii jaki dostałam, nie da się opisać. Zniknął głód i podjadanie, przyszła lekkość myślenia, wyniki badań się poprawiły. Jest wspaniale!

Polecam wszystkim keto i współpracę z dietetykiem, bo dieta ułożona konkretnie pod nasze potrzeby nie zrobi nam krzywdy. Bardzo ciężko jest samemu zacząć. Człowiek popełnia sporo błędów, nie dostarcza organizmowi wszystkich potrzebnych składników i przez to może czuć się źle i tracić motywację. Współpraca z moją dietetyczką sprawiła, że przestałam się bać diety, czułam się zaopiekowana i bardzo szybko zobaczyłam rezultaty.”